poniedziałek, 9 stycznia 2017

Powrót do was !

Hej, Kochani! 
Informacje
Tak, to ja Justyna i wracam do Was ze zdwojoną siłą na prowadzenia bloga z pocztówkami. Obiecuje, że tym razem postaram się nadrobić braki z roku 2016 i na czysto rozpocząć ten nowy rok 2017!
Nie dostawałam w ostatnim czasie za dużo pocztówek, ale mam nadzieje, że coś niebawem wpadnie. A jak nie to mam jeszcze parę zaległych sztuk do sprezentowania 

 
Póki co nie mam w planach żadnego konkursu ani akcji, ale jak już wrócę do stałej aktywności i znajdę odzew to coś wykombinuje 🙂
Zdaje sobie sprawę, że długo mnie nie było i mogliście stracić do mnie zaufanie lub zapomnieć, że mój blog istnieje, ale mam nadzieje, ze nadrobię stracony czas i znów będę miała do kogo pisać oraz komu pokazywać pocztówki.
Tym razem mam dużo planów i trochę planuje zmienić styl notatek, bo do tej pory być ciut niedopracowany, ale liczę, że wyjdzie mi to na dobre












Historia
Moje historia z postcrossingiem trwa już ponad 2,5 roku (dokładnie 957 dni), co można zauważyć, klikając tu na link z moim kontem.
Najpierw znalazłam jakiś stary karton z różnymi pocztówkami: z komunii, z wakacji, z urodzin, oraz natrafiłam w internecie na blog pocztówki Ag, który uświadomił mi, że pocztówkami można się wymieniać przez Postcrossing. Mimo, że moje nie są tak niezwykle, jak jej to jestem dumna, bo trochę ich już nazbierałam.
Moje statystyki w chwili obecnej wyglądają następująco:
12 wysłanych
14 odebranych

ok 600 ogólnie
Bardzo żałuję, że zaniedbałam i tę sprawę, przez co ominęły mnie m.in. offy, co zawsze było czymś wyczekiwanym i pożądanym przez postcrossingowców. Brakuje mi trochę w kolekcji tych oryginalnych pocztówek, ale czasu nie cofnę.
Planuje wrócić do tego i nawet zacząć się trochę na forum wypowiadać  tagi, jak również poćwiczyć angielski i nałapać ciekawych znajomości  .

 
W końcu postcrossing to nie tylko ciekawe hobby, ale i możliwość znalezienia niebanalnych przyjaciół, prawda?
Mam nadzieje, ze ciepło przyjmiecie mój powrót i uda nam się znów nawiązać fajną relacje. Liczę na komentarze i uwagi, śmiało! Oby zmiany przypadły wam do gustu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz